6127242068_23c80ef94f_b

Indie planują wprowadzić nowe przepisy dotyczące patentów, które pozwolą m.in. chronić lokalnych producentów leków w celu obniżenia cen dla mieszkańców, co powoduje wzrost emocji dookoła zagadnienia. Amerykański Departament Handlu krytycznie odnosi się do propozycji zmian i podjął szeroko zakrojoną kampanię informacyjną i lobbingową. Niestety – twierdzenia Amerykanów często mijają się z rzeczywistością, co zauważa Brook Baker w tekście na stronie infojustice.org.

Baker zauważa, że najważniejszy argument wielkich korporacji farmaceutycznych – że działania rządu indyjskiego są nielegalne jest po prostu nieprawdziwy. Umowa TRIPS z 1994 roku podpisana w ramach Światowej Organizacji Handlu pozwala państwom-sygnatariuszom na wprowadzanie wyjątków i ograniczeń prawa patentowego np. aby zapewnić ludności dostęp do opieki zdrowotnej.

Indie aktywnie działają na rzecz ograniczenia nadużyć, szczególnie praktyki tzw. „evergreening” czyli dokonywania drobnych, nieznacznych zmian w substancjach, aby uzyskać na nie nowy patent. Baker podkreśla, że gruntowna analiza wniosków patentowych nie jest zjawiskiem negatywnym, jak przedstawia to przemysł farmaceutyczny.

Jako przykład skandalicznej polityki cenowej i niekorzystnej dystrybucji wskazuje na lek na raka Nexavar. Roczna kuracja to koszt rzędu 60 000 dolarów, chociaż jego wytworzenie to jedynie 2 000. Przy okazji polityka firmy sprawiała, że oprócz zawyżonej ceny leku ograniczona została jego podaż. Kłamstwem jest również, że Indie nie mają prawa zmuszać producentów do udzielenia licencji na leki generyczne – działania takie są zgodne z prawem krajowym oraz międzynarodowymi umowami, a praktyka ta jest regularnie stosowana np. przez Unię Europejską.

Baker wskazuje również, że nie doszło do naruszenia interesów firm – ich udział w rynku w ostatnich latach wzrósł kilkakrotnie (np. udział firmy Abbott, która pozywa rząd Indii, od 2005 roku wzrósł z 2.3% do 7%), a ich działania mają służyć przede wszystkim zachowaniu dla siebie źródeł dochodu płynących od zamożnych mieszkańców rozwijających się gospodarek bez zwracania uwagi na tych biedniejszych, których nie stać na drogie leki. Walka z rządem indyjskim ma również inny cel – służy powstrzymaniu innych krajów rozwijających się, aby nie wprowadziły korzystnego dla mieszkańców prawa mogącego godzić w interesy amerykańskich korporacji.

Cały tekst Bakera dostępny jest w serwisie infojustice.

fot. Images of Money, CC BY