Pierwszego lutego na łamach Dziennika Gazeta Prawna pojawił krytyczny się głos dr Krzysztofa Siewicza w sprawie zaostrzania ochrony gier komputerowych. Jest to komentarz do tekstu mec. Krugera z początku stycznia.

Sami również odnosiliśmy się do artykułu jako takiego oraz zwracaliśmy uwagę na problemy wytwórni gier wskazując możliwe drogi rozwoju, ale w artykule Krzysztofa Siewicza można znaleźć nowe, ciekawe wątki dyskusji. Oprócz podniesienia kwestii moddowania gier zwrócił uwagę na problem abandonware’u – programów stworzonych przez nieistniejące już studia. Zauważył też, że obecnie duże koszty dla kultury generuje fakt, że z punktu widzenia prawa autorskiego nie można legalnie przywrócić opisanych pozycji do życia – ani przez fanów, ani przez innych producentów, chociaż mogłoby to z powrotem dać martwemu już dziełu wartość komercyjną.

Krzysztof Siewicz zwrócił również uwagę na fakt, ze obecnie świetnie funkcjonują modele oparte nie o zamykanie produktu za prawem autorskim, a otwieranie się na graczy i na społeczność tworzącą się dookoła produktu.

Tematyka gier komputerowych oraz ich ochrony bardzo mocno leży na sercu części redakcji serwisu, na pewno będziemy śledzili dalszą dyskusję w tej sprawie i brali w niej głos :)

fot. 2 wizzer2801CC BY-NC-ND