Kenijski serwis informacyjny Standard Media donosi, że tamtejszy rząd planuje przenieść się na wolne i otwarte oprogramowanie. Ruch ten spotkał się z krytyką Microsoft’u, który podkreśla, że jest to działanie, które zagrozi bezpieczeństwu informatycznemu administracji. Argumentem korporacji jest m.in. fakt, że po wprowadzeniu zmian rząd nie będzie miał kogo pociągnąć do odpowiedzialności, jeśli dojdzie do złamania zabezpieczeń w oprogramowaniu.

Tezy obrońców zamkniętego oprogramowania wydają się być bezpodstawne, ponieważ to, co przedstawiają jako wady otwartości to w rzeczywistości ich największe zalety. Eksperci wskazują, że otwarty kod oraz kryptografia klucza publicznego to najbezpieczniejsze rozwiązania.

Rząd Kenii przewiduje, że zmiana oprogramowania zmniejszy koszty utrzymania infrastruktury technologicznej o połowę.