kupujekopiuje

„Kupuję, kopiuję” to akcja stworzona przez ZIPSEE (Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT) i PIIT (Polska Izba Informatyki i Telekomunikacj), która za cel stawia sobie poinformowanie konsumentów o tym, w jaki sposób funkcjonują opłaty reprograficzne.

W ramach akcji powstało kilka filmów oraz infografik, które zwracają uwagę na podstawowe mechanizmy działania opłat i problemy z tym związane. Nie dziwią statystyki, z których wynika, że praktycznie nikt nie wie o tym czym są takie opłaty, ale na stronie wskazuje się na szereg innych problemów związanych z obecnymi regulacjami.

Do odprowadzania opłat zobowiązane są podmioty, które nie mają nic wspólnego z kopiowaniem w ramach dozwolonego użytku, za które mają być rekompensatą. Mało tego – nie ma jednoznacznych wytycznych, które mówiłyby o sposobie rozliczania przez te podmioty podatku VAT. Nie jest to problem dla ostatecznych odbiorców i użytkowników, ale powoduje to duże problemy w funkcjonowaniu systemu.

Kolejnym problemem jest fakt, że nie ma możliwości sprawiedliwego podziału pieniędzy przez organizacje zbiorowego zarządzania – nie są w stanie kontrolować skali kopiowania, nie mają możliwości określenia, które utwory były kopiowanie w jakim stopniu, a przez to nie mają pojęcia, komu wypłacić pieniądze. Skutkiem jest odkładanie pieniędzy na kontach bez pomysłu na to, co można z nimi dalej zrobić.

W tym kontekście zwraca się uwagę na propozycje nowych regulacji, które objęłyby nowe typy nośników (np. kamery, smartfony, tablety itp.) tym samym podnosząc ich ceny. Obecnie obowiązująca ustawa rzeczywiście wymienia przestarzałe technologie ( np. kasety VHS), ale nie ma w niej ani słowa o nowszych nośnikach. Ich określenie będzie jednak problematyczne – coraz więcej osób korzysta z usług przetrzymywania danych w chmurze synchronizując lokalizując te same pliki na wielu urządzeniach. Rodzi to szereg pytań dotyczących zasadności i metod pobierania opłat.

Kampania stawia również duży nacisk na informowanie o dozwolonym użytku prywatnym, w filmach podkreśla się, że jest on nie tylko legalny, ale przede wszystkim – jako użytkownicy zapłaciliśmy za niego kupując sprzęt elektroniczny. Na stronie znajduje się również poradnik dla uprawnionych autorów, który pomoże im otrzymać pieniądze, które zebrały dla nich organizacje zbiorowego zarządzania.