Niepokojący patent zza Atlantyku. Microsoft zgłosił wniosek o opatentowanie metody i urządzeń służących zliczaniu osób oglądających objęte prawem autorskim treści audiowizualne na telewizorach, monitorach komputera i innych wyświetlaczach cyfrowych.

Wynalazek ma służyć kontrolowaniu odbiorców patrzących na jeden ekran – w zależności od licencji pozwoli oglądać treści określonej liczbie widzów. Jeśli obraz zacznie oglądać zbyt wiele osób – dojdzie do podjęcia czynności mających powstrzymać łamanie praw autorskich dostarczyciela treści.

Chęć kontroli praw autorskich powoduje coraz intensywniejszą ingerencję w prywatność. Pisaliśmy już o technologii Apple’a, która może uniemożliwić korzystanie z zakupionych urządzeń oraz godzić w Prawa Człowieka, w tym prawo do informacji. Okazuje się, że Microsoft również ustawia się w kolejce, aby kontrolować to, kto siada z nami na kanapie, żeby obejrzeć ulubiony serial.