Tim Hicks prowadził stronę, na której zbierał pliki .pdf z dokumentacją i instrukcjami do laptopów. Zaczęło się od frustracji, że w sieci nie ma jednego miejsca, w którym można znaleźć informacje o dostępnych na rynku produktach, a skończyło na amatorskim serwisie utrzymywanym wyłącznie z datków użytkowników. Użytkownicy oraz pracownicy serwisów komputerowych mogli znaleźć na nim informacje niezbędne, aby utrzymać sprzęt elektroniczny w dobrym stanie.

Ale sytuacja zmieniła się, kiedy odezwali się prawnicy Toshiby, którzy zażądali usunięcia ze strony trzystu plików z materiałami dotyczącymi laptopów tej firmy. Twórca strony poddał się woli korporacji i pozbawił użytkowników dostępu do materiałów łamiących prawa autorskie do dokumentacji producenta.

Jakie konsekwencje może mieć odcięcie ludzi od informacji o specyfikacji produktów?

Sprawa wydaje się błaha, ale w rzeczywistości może mieć bardzo daleko posunięte konsekwencje. Autoryzowane instrukcje i schematy stanowią podstawę działalności serwisów komputerowych, które na ich podstawie mogą zapewnić klientom wysokiej jakości usługi naprawcze. Dzięki szczegółowym informacjom są w stanie przedłużyć żywotność sprzętu.

Niektórzy producenci prowadzą jednak politykę planowanego zużycia, która zakłada zmniejszanie żywotności sprzętu, aby skłonić konsumentów do częstego wymieniania produktów. Autoryzowany serwis (który zawsze ma dostęp do oficjalnej dokumentacji) to na ogół zaporowe ceny dla klientów, często bardziej opłaca się nabyć nowy produkt.

Należy zastanowić się nad wielkoskalowymi konsekwencjami tego typu zachowania. Nieautoryzowane serwisy to na ogół małe, lokalne przedsiębiorstwa, uniemożliwienie im dostępu do dokumentacji stanowi próbę ograniczenia ich pozycji na rzecz producentów sprzętu. Elektronika powstaje jednak za granicą, często w państwach azjatyckich – podobnie ma się sprawa z autoryzowanymi serwisami. Oznacza to odpływ pieniędzy z lokalnych gospodarek.

Kolejnym problemem, który narasta wraz z polityką skracania żywotności produktów jest utrudnienie dostępu do technologii. Elektronika z drugiej ręki stanowi bardzo ważny element rozwoju biedniejszych państw, których obywateli nie stać na najnowsze urządzenia z najwyższej półki – ten problem w dużej mierze dotyka Polski. Wysokiej jakości niezależne usługi serwisowe to podstawa zapewnienia biedniejszym mieszkańcom świata dostępu do zdobyczy cywilizacji.

Skracanie żywotności produktów stanowi również niebezpieczeństwo dla środowiska, ponieważ zwiększa problem e-odpadów, które będąc drogimi w utylizacji często w sposób nielegalny trafiają na wysypiska, gdzie uwalniają się z nich szkodliwe i toksyczne substancje użyte przy produkcji.

Zamach na drugie życie produktów

Chociaż nie można winić regulacji prawa autorskiego za szkodliwą dla konsumentów politykę firm, to na powyższym przykładzie bardzo dokładnie widać w jaki sposób automatyczne objęcie nim każdego ludzkiego dzieła może stanowić przeszkodę w rozwoju społeczeństwa. Ograniczanie dostępu do instrukcji i dokumentacji od lat budzi kontrowersje i stanowi istotne ograniczenie praw konsumenta, a regulacje dotyczące monopoli intelektualnych pozwalają na jeszcze dalsze ograniczanie swobody użytkowników sprzętu. Chociaż w swoim liście do Tima Hicksa Toshiba uzasadniała swoje żądanie troską o dobro użytkownika, to ciężko brać ten argument na serio – ograniczanie dostępu do materiałów, które pozwalają na bezpieczne obchodzenie się z elementami tak niebezpiecznymi jak np. bateria na pewno nie może zwiększyć bezpieczeństwa i wygody użytkowników.

Sprawa dokumentacji laptopów to kolejny w ostatnim czasie przykład na to, w jaki sposób posiadacze praw autorskich próbują ingerować w nasze prawo do rozporządzania własnością. Opisywaliśmy już sprawę, w której werdykt sądu dotyczący prawa autorskiego może uniemożliwić kupowanie z drugiej ręki (jest w toku, sąd wysłuchał już stron), również tym razem monopole intelektualne stanowią narzędzie ograniczania swobody konsumentów na skutek szkodliwej polityki firm.

źródło: wired

fot. 1 frédérick agostino, CC BY-NC-ND

fot. 2 drspamCC BY-NC-SA