Komisje sejmowe zajmą się poselskim projektem zmiany w prawie autorskim, która miałaby rozszerzyć dozwolony użytek prywatny w Internecie. Komisja Ustawodawcza 15 listopada 2012 roku przyjęła projekt poselski dotyczący rozszerzenia zakresu dozwolonego użytku w Internecie (PDF), a właściwie dookreślenia charakteru związku osobistego łączącego krąg osób korzystających z utworów w sieci. Teraz projekt zmiany art. 23 ustawy o prawie autorskim został skierowany do pierwszego czytania w komisjach.

Według założeń celem nowelizacji autorstwa PSL ma być dostosowanie prawa do szybko zmieniających się możliwości technicznych komunikowania się, przede wszystkim za pośrednictwem Internetu oraz mediów społecznościowych.

Ile znajomego w znajomym?

Obecnie zakres dozwolonego użytku prywatnego obejmuje „korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.” Posłom chodzi o doprecyzowanie pojęcia stosunku towarzyskiego. Proponują następującą definicję:

 [stosunek towarzyski to stosunek] bezpośredni, jak i pośredni, istniejący pomiędzy osobami w ramach ich kontaktów przy użyciu środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczna (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z późn. zm.), w tym za pośrednictwem Internetu.

W analizie propozycji PSL z lutego tego roku wskazujemy, że ograniczając zakres reformy dozwolonego użytku osobistego do tej jednej zmiany, projekt tylko komplikuje obecny stan prawny. Wprowadzenie słowa ”Internet” do ustawy nie niweluje niepewności korzystania z plików w sieci.

Niepewność ta wywołana jest bowiem nie przez nieobecność terminów „komunikacja elektroniczna” i „Internet”, ale przez obecność w ustawie takich warunków legalności osobistego użytku prywatnego jak warunek zgodności osobistego użytku z „normalnym korzystaniem z utworu” oraz „słusznym interesem twórcy”. Niepewność co do wpływu sieciowej wymiany treści na te dwie definiowane w ustawie miary równowagi między dozwolonym użytkiem i licencjonowanym korzystaniem z treści to poważny problem z obecnym prawem.

Internet zniósł granicę pomiędzy rozmową, a ogłoszeniem

Drugim źródłem niepewności jest płynna granica między komunikacją w ramach stosunków towarzyskich i komunikacją publiczną, niejasna szczególnie w codziennym doświadczeniu użytkowników.

W związku z tym propozycja przedstawiona przez posłów właściwie nie zmienia sytuacji dozwolonego użytku w Polsce a z pewnością nie rozwiązuje żadnego z problemów dzielenia się utworami w sieci. Jak podkreśla uzasadnienie projektu kategoria dozwolonego użytku nie będzie obejmowała „przypadkowego, jednorazowego kontaktu”, czyli np. wymiany plików peer-to-peer.

Dodatkowo, obecne prawo autorskie posługuje się pojęciem „egzemplarz” utworu.  To daje przeciwnikom rozszerzania dozwolonego użytku osobistego argument, że dozwolony użytek nie obejmuje Internetu, ponieważ w Internecie nie występują fizyczne egzemplarze utworów. Projekt PSL nie odnosi się do tego problemu. A czy plik to egzemplarz?

Rozwiązania, które mają szansę zadziałać

Jak postuluje Centrum Cyfrowe Projekt:Polska zmiany powinny pójść znacznie dalej. Rozszerzenie zakresu dozwolonego użytku prywatnego powinno obejmować każdy przypadek użytku niekomercyjnego przez osobę fizyczną (prywatną), czyli taki użytek, który nie łączy się z uzyskaniem w sposób bezpośredni bądź pośredni korzyści majątkowej.

Przewidziane obecnie opłaty pobierane od czystych nośników, tak zwane opłaty reprograficzne, mają za zadanie rekompensować starty, które podmioty prawa autorskich mogą ponosić na skutek dozwolonego użytku prywatnego.  Opłaty te powinny także pokrywać ewentualne straty z tytułu dozwolonego użytku w Internecie. Do tej pory nie zostało wykazane, czy obieg treści w Internecie rzeczywiście naraża twórców na starty i w jakiej wysokości.

Potrzebna jest w związku z tym z pogłębiona analiza ekonomicznych aspektów obrotu przedmiotami praw autorskich i pokrewnych. Reforma prawa autorskiego powinna być kompleksowa i oparta na wynikach takiej analizy.

fot.  VectoOpenStock.com, CC BY 3.0