Raport dwójki badaczy, Roi Ghafele oraz Benjamina Giberta, wskazuje, że rozluźnienie prawa autorskiego oraz zwiększenie zakresu dozwolonego użytku przyczyniło się do poprawy sytuacji ekonomicznej Singapuru.

Naukowcy postanowili zbadać wpływ, jaki ograniczenie ochrony praw autorskich miało na gospodarkę biorąc pod uwagę kilka grup podmiotów gospodarczych. Z ich wniosków wynika, że przemysł technologii służących kopiowaniu przed 2005 rokiem był w recesji kurcząc się o prawie 2% rocznie. Po wprowadzeniu zmian prawnych doszło do odwrócenia trendu – rozwój skoczył do ponad 10% wzrostu rocznie. W ciągu pięciu lat wprowadzenie luźniejszego prawa doprowadziło do zwiększenia się PKB Singapuru o 2,27 mld dolarów tylko na skutek rozwoju jednej gałęzi przemysłu.

Według badaczy sektor wytwórczy i technologiczny nie odnotował zmian w rozwoju na skutek nowego prawa i zachowywał się stabilnie zarówno przed, jak i po rozszerzeniu zakresu dozwolonego użytku.

Co ciekawe – chociaż uczeni spodziewali się, że przemysł praw autorskich zacznie odnotowywać spadki po ułatwieniu ludziom kopiowania, to okazało się, że taki proces nie nastąpił. W porównaniu do kondycji całej gospodarki utrzymał on stabilne stopy wzrostu i odnotowywał zwyżki w badanym okresie. Równocześnie rynek dla produktów objętych prawem autorskim wzrósł na skutek zwiększenia się wartości kultury dla konsumentów.

Badania wyraźnie pokazują, że alarmistyczna postawa przemysłu praw autorskich nie ma żadnych podstaw w empirycznych badaniach i opiera się wyłącznie na stereotypach i utrwalonych, nieprawdziwych opiniach. Zmniejszenie kontroli, jaką właściciele praw autorskich posiadają nad społeczeństwem nie grozi utratą miejsc pracy ani recesją – chociażby dlatego, że te gałęzie, które opierają się o dozwolony użytek generują znacznie więcej PKB, niż przemysł praw autorskich. Rozluźnienie przepisów prowadzi do zwiększeni swobody wymiany myśli i technologii oraz dostępu obywateli do kultury, co w efekcie prowadzi do skokowego wzrostu tych kategorii podmiotów gospodarczych, które mają problemy z funkcjonowaniem w ramach obecnych, restrykcyjnych ram prawnych. Równocześnie nie wpływa to negatywnie na posiadaczy praw autorskich.