Prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko portalowi napisy.org po zapoznaniu się z opinią biegłych – stwierdzili oni, że nie można mówić o naruszeniu praw autorskich w przypadku tłumaczenia ze słuchu.

Napisy.org pod koniec istnienia był najpopularniejszym portalem z napisami do filmów, został zamknięty w 2007 roku po akcji śląskiej policji, która otrzymała zgłoszenie o naruszaniu praw od dystrybutorów filmów.

Jest to kolejna głośna sprawa w przypadku której organy ścigania lub sądy po przeanalizowaniu sytuacji uznały, że zamknięcie serwisu było bezpodstawne. Należy wspomnieć o historii file-lockera odsiebie.com, który został zamknięty na nieuzasadniony wniosek  organizacji zbiorowego zarządzania.

Chociaż finał w obu wypadkach był szczęśliwy dla administratorów, to obie sytuacje pokazują patologie, które trapią system ochrony monopoli intelektualnych – za każdym razem legalnie działające serwisy i przedsiębiorstwa były niszczone tylko dlatego, że pośrednicy (niesłusznie) uznali, że naruszane są ich prawa.

źródło: Gazeta.pl