Mimo tego, że prawie każdy z nas słyszał o stowarzyszeniu ZAiKS czy STOART oraz innych organizacjach zbiorowego zarządzania (tzw. OZZ), to świadomość tego, jak w rzeczywistości funkcjonują jest niewielka. W świetle ostatnich wydarzeń warto przyjrzeć się bliżej ich działalności.

W Polsce funkcjonuje 15 organizacji zbiorowego zarządzania, które mają formę stowarzyszeń (na zachodzie to głównie spółki prawa handlowego), a ich działalność nadzorowana jest przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Główne zadanie tych organizacji polega na udzielaniu zezwoleń (licencji) na korzystanie z utworów twórców, których prawa reprezentują. Twórcy (artyści wykonawcy, producenci, wydawcy) dobrowolnie zgłaszają się do wybranej organizacji i powierzają jej swoje prawa. Następnie organizacja ściąga tzw. inkaso i rozdziela, czyli dokonuje repartycji wynagrodzeń należnych z tytułu udzielonych licencji na rzecz członków organizacji (zrzeszonych tam twórców). Jest to skomplikowana procedura i często realizowana jest na podstawie przybliżonych danych. Z informacji uzyskanych przez MKiDN wynika, że w zeszłym roku OZZ zebrały i przekazały uprawnionym ponad 500 mln złotych. Jednak warto zauważyć, że istnieje ogromna pula tzw. „pieniędzy zaoszczędzonych”, czyli zebranych, ale nie rozdysponowanych. Obecnie jest to kwota 709 mln zł. Problemy braku przejrzystych zasad inkasa, repartycji i zarządzania finansami to podstawowe problemy OZZ, nie tylko polskich.

W lipcu tego roku Komisja Europejska przedstawiła projekt dyrektywy, której główne cele to zwiększenie transparentności działania OZZ, ujednolicenie zasad kontroli sprawowanej przez właścicieli praw autorskich oraz usprawnienie procesu udzielania ogólnoeuropejskich licencji na korzystanie z muzyki on-line.

Projekt Dyrektywy kodyfikuje obecne zasady wynikające z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz orzecznictwa Komisji Europejskiej w sprawach antymonopolowych oraz wprowadza uniwersalne zasady działania OZZ w odniesieniu do przejrzystości finansowej oraz zarządzania.

Należy zwrócić uwagę, że większość regulacji zwartych w projekcie dotyczących funkcjonowania i przejrzystości finansowej wszystkich organizacji zbiorowego zarządzania została już wprowadzona do polskiego prawa, w tym w szczególności obowiązek publikacji sprawozdań finansowych. W tym zakresie implementacja Dyrektywy do polskiego porządku prawnego nie powinna stwarzać trudności.

Mimo tego polskie organizacje zbiorowego zarządzania obawiają się uchwalenia dyrektywy przede wszystkim dlatego, że mogą przegrać konkurencję z lepiej zorganizowanymi organizacjami zbiorowego zarządzania z Zachodu (np. francuskim SACEM).

Problemów dotyczących zbiorowego zarządu prawami autorskimi jest wiele i to nie tylko w Polsce. Brak transparentności finansów, wykorzystywanie monopolistycznej pozycji (sprawa CISAC), zmowy cenowe, czy niedostosowanie regulacji do potrzeb społeczeństwa informacyjnego to tylko niektóre z kłopotów z jakimi trzeba jak najszybciej się zmierzyć.

Dyrektywa regulująca funkcjonowanie europejskich organizacji zbiorowego zarządzania oraz określająca ramy prawne dla ogólnoeuropejskiego licencjonowania utworów muzycznych jest dobrym, choć niewielkim, krokiem w kierunku dostosowania prawa autorskiego państw Unii Europejskiej do potrzeb współczesnych technologii. Oczywiście nie ma wątpliwości, że w dobie Internetu zbiorowe zarządzanie musi ewoluować w kierunku obejmującym wiele terytoriów, idealnie w kierunku globalnym.

Pomimo głosów przeciwnych Dyrektywie podnoszonych przez polskie OZZ oraz niektóre kraje tzw. nowej Unii (Czechy, Węgry) wygląda na to, że Dyrektywa zostanie przyjęta i nie ma wątpliwości, że jest to dobry kierunek. Co najważniejsze należy jednak zadbać, żeby podjęto środki w celu usprawnienia procesu udzielania licencji w ogóle (nie tylko dla utworów muzycznych) oraz aktualizację lub dalszą harmonizację wyjątków i ograniczeń wyłącznych praw autorskich i pokrewnych przewidzianych w dyrektywie 2001/29/WE (tzw. „Dyrektywa InfoSoc”).

Nie można zapomnieć, że regulacje Dyrektywy o zbiorowym zarządzie prawami autorskimi i pokrewnymi dotyczą pośrednio naistotnejszej obecnie kwestii na styku prawa autorskiego i nowych technologii, tj. problemu niekomercyjnej wymiany plików w Internecie („file sharing”). Efektywne i transparentne zbiorowe zarządzanie jest podstawą wielu (jeżeli nie wszystkich) proponowanych modeli uregulowania zjawiska file sharing.

Kolejne zmiany proponowane przez Unię Europejską powinny uwzględniać także twórczość Internetową indywidualnych użytkowników sieci oraz zaproponować mechanizmy umożliwiające takim użytkownikom-twórcom realne uczestniczenie w systemie i czerpanie korzyści finansowych z tworzonych w Internecie treści.

Centrum Cyfrowe Projekt:Polska zgłosiło swoje stanowisko w konsultacjach MKiDN w sprawie projektu Dyrektywy o zbiorowym zarządzaniu.

 Zapraszamy do zapoznania się z naszym stanowiskiem na stronie Centrum Cyfrowego.

fot. domena publiczna, pobrane z: wikimedia commons