We Francji zapadł pierwszy wyrok, który na mocy ustawy HADOPI odebrał człowiekowi dostęp do sieci za naruszenie praw autorskich. To bardzo ważny moment w historii prawa autorskiego w Europie, który pokazuje, że w imię ochrony praw przemysł rozrywkowy jest w stanie poświęcić Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz unijne dyrektywy wyraźnie zabraniające tego typu działań wobec obywateli.

Skazany Francuz otrzymał 15-dniowy zakaz korzystania  z sieci oraz musi zapłacić 600 Euro kary.

Jest to czas, w którym warto podkreślić, że komputer podłączony do internetu to nie trochę-bardziej-interaktywny magnetowid i nie służy on wyłącznie dostępowi do treści, do których prawa posiada przemysł rozrywkowy. Internet staje się podstawowym źródłem informacji o świecie, ważną platformą do korzystania z prawa do swobody wypowiedzi. W sieci robimy zakupy, rozmawiamy z rodziną oraz bliskimi, kontaktujemy się z administracją publiczną, kontrolujemy stan finansów, planujemy wakacje oraz podejmujemy nieskończoną ilość czynności, które nie mają nic wspólnego z dostępem do jakichkolwiek chronionych prawem autorskim treści.

Przewartościowanie, które stawia interesy wąskiej grupy posiadaczy praw ponad podstawowe swobody oraz możliwość uczestnictwa w życiu społecznym staje się realne w kolejnych państwach i z niepokojem można obserwować, jak w kolejnych krajach forsuje się tego typu przepisy.

źródło: Screen Digest

fot. B Rosen, CC BY-ND