Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) podpisała w Marrakeszu traktat, który pozwoli ograniczenie zakresu prawa autorskiego w taki sposób, aby nie odbierało ono możliwości korzystania z dzieł przez osoby niewidome.

27 czerwca podpisaniem Traktatu o ułatwieniu dostępu do dzieł dla osób niewidomych, osób z dysfunkcją wzroku oraz w inny sposób niezdolnych do czytania standardowego druku zakończył się proces, który trwa od początku XXI wieku i wywołuje bardzo wiele kontrowersji. Światowa organizacja Zdrowia szacuje, że na świecie żyje ponad 300 milionów osób, które nie są w stanie korzystać swobodnie z wydawanych książek oraz druków innego typu. Niestety – tylko 1% publikacji w krajach rozwijających się oraz 5% w krajach rozwiniętych zostaje przystosowanych do potrzeb tej grupy (np. poprzez tłumaczenie na język Braille’a, tworzenie audiobooków czy edycji o dużej czcionce). Oprócz problemów natury finansowej na przeszkodzie stało również prawo autorskie, a zwłaszcza niejasny status utworów powstałych w innych krajach – ułatwienia legalne w jednym kraju mogły być naruszeniem praw w innym, co ograniczało zasięg dzieł.

Nowe międzynarodowe ustalenia mają poprawić sytuację poprzez wprowadzenie jednolitych zasad likwidujących dotychczasowe różnice.

Do zmian nawoływał m.in. Watykan

18 czerwca arcybiskup Silvano Tomasi apelował do uczestników konferencji o wprowadzenie przepisów pozwalających na legalne konwertowanie książek do formatów, które pozwolą na zapoznanie się z nimi osobom niewidomym lub nieczytającym druku.

Arcybiskup podkreśla, że na świecie żyje obecnie 285 milionów osób, które nie są w stanie korzystać z dóbr kultury, o ile te nie zostaną przetworzone na audiobooki, książki w języku Braille’a lub inne formy pozwalające na zapoznanie się ze słowem pisanym przez osoby z dysfunkcją narządu wzroku. Podkreślił on również, że celem prawa autorskiego jest „wspieranie rozprzestrzeniania utworów w imię wspólnego dobra” i prawo autorskie nie jest systemem, który ma służyć wyłącznie sam sobie.

Podkreślił, że artykuł 27 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka mówi, że człowiek ma prawo do uczestniczenia w życiu społeczności i czerpania korzyści ze sztuki oraz nauki, a

(…)[p]odstawą jest stworzenie międzynarodowego instrumentu, który pozwoli nawet osobom niepełnosprawnym korzystać z możliwości odkrycia własnego potencjału, zrozumienia swojego środowiska, odkrycia własnych praw oraz wykorzystania własnych talentów oraz zasobów do osiągnięcia samospełnienia oraz przyczynienia się do dobrobytu społeczności

W tym samym czasie amerykański przemysł filmowy nawoływał do zaprzestania prac nad traktatem pozwalającym na ułatwienie dostępu do kultury i nauki, ponieważ ułatwienia te „mogą wpłynąć na kształt przyszłych traktatów”. W dużym skrócie – należy dalej utrzymywać osoby niepełnosprawne w krajach rozwijających się (gdzie żyje 90% osób z dysfunkcjami wzroku) z dala od owoców cywilizacji, ponieważ zadbanie o ich prawa może stworzyć precedens, który również w przyszłości pozwoli stawiać Powszechną Deklarację Praw Człowieka ponad interesem grupy kilku amerykańskich wytwórni filmowych.

źródło: WIPO

fot. fot. Magnus DCC BY